muzyka

https://www.youtube.com/watch?v=7HVvnfB-SPo

sobota, 15 lutego 2014

Rozdział 14- Justin

- Jak to twój były?- Spytałem zdenerwowany.
- On nie chce dać mi spokoju. Nie przejmuj się tym.
Jak do cholery mam się tym nie przejmować?! Już  chciałem się  o wszystko dopytać, powstrzymałem się. Nie chcę po raz kolejny się z nią kłócić.
Przecież do mnie też dzwonią byłe laski, więc czemu to mnie tak denerwuje?
To zupełnie coś innego. Ale nie powiem jej tego, bo to ona będzie wściekła. 
Nie wiem co jej odpowiedzieć.
- Masz się z nim nie kontaktować- wypaliłem.
-Słucham?- Zapytała zdziwiona tym co powiedziałem.
- Masz go ignorować.
- Jeśli ja mam ignorować jego to ty masz ignorować wszystkie dziewczyny które zarywają do ciebie na imprezach.- Wyraźnie podkreśliła ostatnie wyrazy zdania.
- Mieszasz do tego inną sprawę.
- Że co?! TY jesteś zazdrosny o to, że ja piszę z byłym a ja jestem zazdrosna o to, że każda laska do ciebie zarywa a  ty bezczelnie się z tego cieszysz idziesz z nią tańczyć!
Nie potrzebnie to gadałem.
- To jest inna sprawa.

- Wcale, że nie!
Lili wstała i czekała aż zrobię to samo. Niestety rozczarowałem ją. Nie mam zamiaru wstawać. Ona po prostu wyciągnęła telefon. Powiedziała coś do kogoś i poszła w stronę drogi. Zapewne zadzwoniła po którąś z koleżanek.
Chwilę później widziałem nadjeżdżający samochód. Był czerwony. Wsiadła do niego i odjechała.
Zostałem sam. Z tym gównianym wiankiem na głowie. Wyrzuciłem go gdzieś na bok. Po chwili tego pożałowałem, wstałem chcąc go szukać. Odechciało mi się gdy go zobaczyłem w rzece niedaleko.  Kopałem wszystko dookoła aż nie poczułem bólu w nodze.
-Kurwa- mruknąłem chodząc w kółko. Wsiadłem do swojego samochodu i pojechałem na boisko od koszykówki. Na pewno będą tam moje ziomki.
 Po piętnastu może dwudziestu minutach jazdy byłem na miejscu. Przywitałem się z nimi i oparłem o ogrodzenie. Wszyscy zaczęli palić jointy.
- Dawajcie mi jednego- powiedziałem na co spojrzeli na mnie zdziwieni.- Pokłóciłem się z Lili.
Teraz już wszystko stało się dla nich jasne. Nie chciałem im zdradzać szczegółów bo przyznaliby jej rację. Sam doskonale wiedziałem, że ona miała rację. I to mnie wkurzało.
Graliśmy cały dzień. Wieczorem wróciłem do siebie próbując nawiązać kontakt z Lili. Cały czas nie odbierała. Wybrałem numer jej brata. Po dwóch sygnałach odebrał i powiedział:
- Justin?
- Tak. Jest Lili w domu?
- Yyy. Jest ale powiedziała, że nie chce z tobą gadać.
- Nie dziwię się jej.
-Co ty jej zrobiłeś?
- Jest na mnie zła. Powiesz jej że dzwoniłem?
- Ok.
Na tym zakończyła się nasza rozmowa. Lili mnie ignoruje. To zepsuło mi humor do końca. Wróciłem do swojego pokoju w którym nie było mnie od rana. Ostatni raz wybrałem numer Li, gdy nie odebrała zszedłem na dół po zgrzewkę piwa i wróciłem na górę. Włączyłem telewizję, otwarłem piwo i oglądałem.
  W głowie echem odbijały mi się słowa Lil które mi kiedyś powiedziała "I met You by Chance"
W dzień w który je usłyszałem poczułem się zgubiony. Jak małe dziecko w supermarkecie. Wziąłem gitarę i zacząłem śpiewać:

-I don’t know how I got here
I knew it wouldn’t be easy
But your faith in me was so clear
It didn’t matter how many times I got knocked on the floor
But you knew one day I would be standing tall
Just look at me now

Cause everything starts from something
But something would be nothing
Nothing if your heart didn’t dream with me
Where would I be , if you didn’t believe
Believe…

There were days when I was just broken, you know
There were nights when I was doubting myself
But you kept my heart from falling
It didn’t matter how many times I got knocked on the floor
But you knew one day I would be standing tall


Just look at us now

Cause everything starts from something
But something would be nothing
Nothing if your heart didn’t dream with me
Where would I be , if you didn’t believe.
Jedna z moich ulubionych piosenek. Co ja mam robić bez Lili? Siedzieć bezczynnie przed telewizorem?
Naprawdę nie wiem co mam robić.
 Jestem zagubiony myślami.
Co ja mam robić żeby nie była na mnie zła??



__________________________________________________
No to czekam na wasze pomysły, mówię serio w komentarzach podawajcie swoje pomysły.
Mam do was 3 pytania:
1.Czy jak wejdziecie na bloga automatycznie leci wam muzyka?
2. Podoba wam się rozdział?
3. Jak myślicie co zrobi??
Od dziś podpisuję się Lil, ponieważ jest możliwość, że czasem ktoś za mnie będzie dodawał rozdziały.
Oczywiście pod moim nadzorem.
Miłego wieczoru ;**

4 komentarze:

  1. 1.Tak
    2.jak zwykle,tak:*
    3.bedzie probowal chyba na wszystie sposoby przeprosić:O :D ♥
    Czekam na następny!<3

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. w ogóle nie leci
    2. Tak :)
    3. Zaśpiewa jej piosenke :) !!

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Nie
    2. Zajebiszty jak zawsze
    3. Nie zastanawiam się nad tym bi czekam nn

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest pedał i tyle

    OdpowiedzUsuń