muzyka

https://www.youtube.com/watch?v=7HVvnfB-SPo

czwartek, 6 lutego 2014

Rozdział 3- Justin

Ten rozdział dedykuję mojej koleżance, Wiktorii Miernik która po przeczytaniu 2 rozdziału nalegała abym dodała 3. Wiktoria wiedz, że ze względu na Ciebie ten rozdział pojawił się dziś a nie jutro rano.

    W tej sukience wyglądała cudnie. Nigdy nie widziałem dziewczyny która tak pięknie wygląda.
Do klubu jechaliśmy w ciszy. Nie wie wiem czy bała się zacząć rozmowę czy też może nie chciała rozmawiać. Postanowiłem to przerwać.
- Byłaś już kiedyś na imprezie?- Odwróciła głowę w moją stronę.
- Justin, mam dziewiętnaście lat. Nie chodzę do szkoły, więc jak myślisz?
- Po tym ubiorze sądzę, że byłaś nie raz na imprezie.
Zaśmiała się i włączyła radio. Trafiła na moją ulubioną piosenkę. Zacząłem ją śpiewać pod nosem.
- Justin, ty śpiewasz?
- No trochę- odpowiedziałem trochę skrępowany. Nie lubię przy kimś śpiewać a szczególnie przy dziewczynie.
- Zaśpiewaj coś.- Poprosiła.
Wybrałem piosenkę  Michael'a Jackson'a  
- You have to show them that you're really not scared
You're playin' with your life, this ain't no truth or dare
They'll kick you, then they beat you,
Then they'll tell you it's fair
So beat it, but you wanna be bad
Just beat it, beat it, beat it, beat it
No one wants to be defeated
Showin' how funky strong is your fight
It doesn't matter who's wrong or right
.*
- Masz piękny głos, wiesz?

- Dzięki za komplement. Jesteśmy na miejscu.- Zaparkowałem samochód.
Wysiedliśmy z niego i zaczęliśmy iść w stronę naszej paczki. Najwyraźniej koleżanki Smajl i moje ziomki już się zapoznali.  Po przywitaniu się weszliśmy do środka. Muzyka grała tak głośno, że jeśli chciało się coś usłyszeć trzeba było krzyczeć.
- Pokażesz mi swój styl tańca?!- Krzyknąłem w stronę Lil.
Nie odpowiedziała. Wzięła mnie za rękę i zaczęła prowadzić na środek parkietu.
Ona tańczy jakby robiła to od małego. Tańczy zupełnie inaczej niż tutejsze dziewczyny. Tańczy zmysłowo ale nie w stylu jaki znam. Spodobało mi się to.
- Chce mi się pić- powiedziała kładąc swoje ręce na moim karku.
- Drink czy piwo?- Wyszeptałem jej do ucha. Chociaż nie, to raczej był normalny ton.
- Piwo- odpowiedziała poszliśmy do baru.
Czekaliśmy około piętnastu minut na nasze piwa. Objąłem ją gdy w naszą stronę szli Sam i Alfredo. Spojrzała na mnie zdziwiona ale po chwili chyba zrozumiała bo się nie wyszarpnęła.
* GODZINA PÓŹNIEJ*
Lili siedziała na masce mojego samochodu. Stałem na przeciwko niej. Oboje jesteśmy pijani chociaż ja trochę mniej. Tylko dlatego, że ktoś musi prowadzić.
- Nie mogę wrócić w takim stanie do domu- powiedziała śmiejąc się z niczego. Rozśmiesza mnie jej zachowanie.
- Pójdziesz do mnie. Jedziemy?- Spytałem pomagając jej wstać.
- Yhymm....- Jedyne co powiedziała za nim wsiadła do samochodu.
  Dojechaliśmy pod mój dom. Po piętnastominutowym wchodzeniu po schodach dotarliśmy do mojego pokoju. Pokazałem jej gdzie jest łazienka aby mogła załatwić swoje sprawy. Wziąłem swoją piżamę. Już chciałem wychodzić ale ręka Lili mnie powstrzymała.
- Coś nie tak?- Spytałem niepewnie.
- Nie chcę spać sama- odpowiedziała błagalnym tonem.
- Na pewno?- Wolę być pewny jej decyzji.
- Na pewno.
Gdy wróciła z łazienki była w bieliźnie. Trudno było oderwać od niej wzrok.
- Ekhhymm...- Wyrwała mnie z  zamyślenia.
- Co?- Spytałem nie bardzo wiedząc co się dzieje.
- Dasz mi jakąś koszulkę? Nie mam zamiaru spać w bieliźnie.
- Oh, rzeczywiście.- Podałem jej fioletową koszulkę.
- Dziękuję.
Założyła ją i położyła się na łóżku.  Poklepała miejsce obok siebie, wziąłem to za znak aby zająć to miejsce. Wygodnie się położyłem i przykryłem nas kołdrą.
Dzisiejsza noc jest nie zapomniana. Na pewno długo będę ją wspominał. Zwłaszcza taniec z Lili do której zaczynam czuć coś więcej niż przyjaźń.....
Może dla niej pocałunek był niczym.. Ale dla mnie?
_____________________________________________________
Sorrki, że rozdział krótki. Ale następny będzie dłuższy ;)
Wika, dla ciebie go dziś skończyłam :D
* piosenka autorstwa Michael'a  Jackson'a  pt.:"Beat It" 

5 komentarzy:

  1. Jeeezu cudowne, kiedy następny? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki <3 Zależ mi na opiniach. Następny jutro o 11:00 <3

      Usuń
  2. Wiedziałam że wszystkim się to spodoba. Cieszę się że wyszłaś z tymi opowiadaniami dalej niż zeszyt. Gratki za odwagę.

    Twoja BFF

    OdpowiedzUsuń
  3. :*:) Jejciu Kocham Cię:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozdrowienia Olcia :*

    OdpowiedzUsuń