DEDYKUJĘ TEN ROZDZIAŁ SWOJEJ KUZYNCE JULI J. KTÓRA WSPIERA MNIE W NAJGORSZYCH CHWILACH ŻYCIA. DZIĘKI CI!
Wiem, rozdział krótki ale muszę kończyć w którymś momencie i zawsze kończę w tych najciekawszych. Notka pod rozdziałem.
CZYTASZ = KOMENTUJESZ!!
*JUSTIN*
Uśmiechnąłem się.
- Serio?- Zapytałem.
- Tak. Tego miejsca nie da się opisać. Kiedy je znalazłeś?
- Widzisz ten domek tam?- Przytaknęła.- Należy on do mnie. Moja babcia dała mi go jak miałem 18 lat.
- Twoja babcia wie co to wyjątkowy prezent- zachichotałem. Miała rację.
Poprowadziłem ją do schowka tuż za domkiem. Stał tam mój stary motor, dawno na nim nie jeździłem ale czuję, że będzie warto. Lili siedząca za mną i tuląca mnie? Na pewno!
- Przejedziemy się?- Zapytała stając obok motoru.
- A chcesz?- Przytaknęła.- To wsiadaj.
Minutę później jechaliśmy po drodze w lesie. Lili na początku mocno się do mnie tuliła ale potem rozluźniła uścisk i wychyliła głowę. Zatrzymałem się przy małej plażyczce. Stając obok motoru ściągnąłem buty, spodnie oraz koszulkę i wskoczyłem do jeziora. Dziewczyna przypatrywała mi się badawczo. zdjęła buty i stanęła na brzegu. Czekała na cud?
- Wchodzisz?
- Nie ma mowy.
Podszedłem do niej. Jedną rękę położyłem na jej plecach a drugą pod zgięciem kolan. Zacząłem ją wnosić do wody. Na początku była spokojna ale gdy jej pupa dotknęła wody zaczęła wrzeszczeć abym tego nie robił. Żebym tego nie robił bo ma za ładną sukienkę. Cały czas się z niej śmiałem aż w końcu zanurzyłem nas całkowicie. Wypłynęliśmy na wierzch.
- Idiota! jestem cała mokra!
- Dzięki za nową ksywkę. - Wysłałem jej sztuczny uśmiech, w zamian ochlapała mnie wodą.
- chcesz ich więcej? Mam jeszcze jedną.
- Jaką?- Udawałem zaciekawienie.
- Debil! Przeliterować?
- Nie trzeba.
- Mogłeś chociaż powiedzieć żebym ściągnęła tą głupią sukienkę.
- A więc jest głupia?
- Ugh... Wychodzę.
Po wyjściu cały czas przeczesywała włosy dłonią. Chyba chciała je wysuszyć. Popływałem jeszcze pięć minut i dołączyłem do niej. Nie odezwała się. zdjęła z siebie sukienkę i wykręciła ją aby woda już nie kapała. Ponownie ją założyła. Stanęła przy motorze i powiedziała zdanie którego nie chciałem słyszeć:
- Odwieź mnie do domu.
Posłusznie wsiadłem na motor- po ubraniu się oczywiście- i zawiozłem ją pod dom. Nie pożegnała się, zsiadła i weszła do swojego mieszkania bez słowa.
To trochę zabolało.
*LILI*
Po wejściu do domu kierowałam się prosto do swojego pokoju. Nie miałam ochoty z nikim gadać, a zwłaszcza z mamą. Nie chcę się tłumaczyć dlaczego mam rozmazany makijaż i dlaczego jestem mokra. Co miałabym jej powiedzieć?Że byłam z sąsiadem na imprezie, potem sobie pojechaliśmy i wrzucił mnie do jeziora? Uznałaby to za żart. No cóż ulubiona sukienka jest mokra. Ugh, nienawidzę go! Co ja wygaduję?! Już sama nie wiem co myśleć.
Przebrałam się w strój kąpielowy, na to włożyłam krótkie spodenki. Zmazałam rozmazany makijaż i wyszłam na tył domu. Czyli na podwórko gdzie był ogromny basen. Nie chcę go widzieć do końca dnia. To mi wyjdzie na dobre. Zdjęłam spodenki i bez namysłu wskoczyłam do basenu o głębokości 3,5 metra. Usłyszałam dźwięk swojego telefonu. Co do cholery?!
Podpłynęłam do swoich spodenek i wyciągnęłam telefon.
Smajl! Gdzie znikłaś?
Esemes od Amy. Tylko ona się tak o wszystkich martwi. Szybko jej odpisałam i wróciłam do pływania:
Byłam z Justinem.
Wszystko stało się dla niej jasne. Pewnie teraz uśmiecha się jak idiotka do monitora. Zaśmiałam się na myśl o tym.
- Z czego się śmiejesz Smajl?- Spytał Austin siadając przy basenie z ręcznikiem.
- Ze swoich przyjaciółek.- Oboje się zaśmialiśmy.
-Dawno nie spędzaliśmy razem czasu. Pójdziemy wieczorem do kina?
- Wieczorem czyli za ile?
- Za godzinę.- Zaczęłam wychodzić z basenu.
- Aby się ubiorę.
Ubrałam błękitną sukienkę i weszłam do jego pokoju.
- Idziemy?- Zapytałam.
- Ta jasne- spojrzał na mnie.- Wyglądasz pięknie.
______________________________________________________________
hah.. Ona jest na niego zła!
Co zrobi aby mu wybaczyła?
Dzięki dzisiaj wieczorem ok. 19:00 kolejny rozdział jeśli będzie 10 komentarzy. Beata komentujemy raz!
Haha ok tylko 1 kom :P No to czekam nie cierpliwie na następny rozdział :** Becia :*
OdpowiedzUsuńSuper wyszedł Ci ten blogg trzymam kciuki żebyś miała dużo fanów i wgl :) Ps. Czekam na następny rozdział Twoja BFF
OdpowiedzUsuńCiekawy jest twój blog. Opowiem to moim znajomym na pewno im się spodoba. Przepraszam że piszę z anonima ale nie mam konta na Konice google Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCo jak co ale twój blog jest fajny... To twój pierwszy blog ? Jak tak to gratuluję Fajny wyszedł Pozdro. :)
OdpowiedzUsuńTAK, to mój PIERWSZY BLOG :)
UsuńZajebiste :***** czekam na następny:)
OdpowiedzUsuńSuper, czytam już któryś raz od początku :>> Jak możesz wstawiaj częściej i dłuższe :*
OdpowiedzUsuńFAJNE
OdpowiedzUsuńfajny :3
OdpowiedzUsuńSUPER BLOG :)
OdpowiedzUsuńZAJEBISTE
OdpowiedzUsuńbardzo fajne pisz więcej rozdziałów
OdpowiedzUsuń:*
OdpowiedzUsuńOlcia